Magazyn Powiatowy/Nasze imprezy/Nasze konkursy/Nasz patronat/Obwieszczenia/Praca/Przetargi/Ogłoszenia SMS
Redakcja/Prenumerata/Biuro ogłoszeń/Cennik ogłoszeń/Napisz do nas/Promocja/Miss Lata 2012/Miss & Mister/Partnerzy
19 maja 2012r., imieniny: Iwa, Piotra, Celestyna
Niezbednik
USG – Dr n. med. RYSZARD WAGNER – SPECJALISTA RADIOLOG, Łomża, Al. Legionów 94. Badania naczyniowe DOPPLER: tarczycy, brzucha, prostaty, piersi, narządów rodnych, biopsja, stawy kolanowe, 86 218 – 88 – 98, 602 – 584 – 466 (fak.111-o-i)
Giełczyn – 4km od Łomży. Sprzedam działki leżące na górce, zbocze południowe, z widokiem na las. Media w drodze, tel. 512 – 334 – 219, lech055@o2.pl (fak.201-o)
Korepetycje. Profesjonalne i skuteczne przygotowanie do matury i innych egzaminów z matematyki, indywidualnie i w małych grupach, 603 – 847 – 463 (fak.52-o)
Zatrudnimy kierowców z kategorią C+E na trasy międzynarodowe z możliwością przyuczenia. Kontakt, 504 – 298 – 090 (doświadczenie mile widziane). (fak.259-o-i)
Nr 21 (1642)20 maja 2012r.
Sonda
Czy prezydent, rząd i polscy politycy powinni zbojkotować EURO 2012 na Ukrainie?
Twój wiersz
Wiersze i opowiadania
w mieście jest lato ale bez festynów
dzieci zdychają z nadmiaru piachu
sąsiadom gubi się kolejny kot
nie znamy nawet podstaw zdrowego związku
rozsądek nam się sypie
ale nie z niego tu jesteśmy
to natura ciągnie nas ku sobie
obiecując słodko rozkład
pod pozorem prześcieradeł zbierają się grzyby
smród każe ludziom skakać z łóżek
rozbijają się wewnątrz głowy
jesteśmy razem jak zwierzęta
instynkt łączy nas jak patologia
według najnowszych objawień
temperatura wzrośnie do zbyt wielu stopni
Piotr Binkowski
Łomża
Wiersze i opowiadania
Betlejemski cud
Mój Jezusie z ciepłych krajów
urodzony na rozstaju
betlejemskich dróg.
W ciepłym palcie
wśród bydlęty.
Nie przesadnym
Tobie od nas
przeubogi chłód?
Toż tam pod równika niebem
ciepła wszystkim pod dostatkiem,
a tu zewsząd mi wmawiają,
żeś Ty w biednej chatce przemarznięty,
mokrym dachem otulony.
Za pierzynę Ci bielusieńki śnieg?
Kwilisz, cierpisz, płaczesz z zimna,
łzy Ci Matki są pokarmem,
a do tego,
z Twoim przyjściem,
wszyscy mówią:
wielkiej wagi,
wielkiej wagi to staje się cud.
I dwadzieścia ponad wieków
zbożne pieśni składa,
wyśpiewuje pastorałki
Twoim losem zatroskany
prosty i szlachetny lud.
Choć gorętszyś jest od słońca
to ogrzewa Cię,
wciąż bacząc,
by przypadkiem nie poparzyć
swych
zziębniętych
serc.
Sławomir Długozima
Łomża
Beata Ciecierska
gmina Zambrów
Wiersze i opowiadania
Mój dom ...
Tu jest mój dom...
Wejdź i nie bój się.
Dom moich marzeń.
Mieszkam w nim dziś...
czy będę jutro? Sama nie wiem,
czas pokaże...
Mam wszystko czego chcę
o czym pomyśli głowa
zapragnie serce
ale wiesz...
czas zmienia nas
i człowiek chce więcej...
Zapraszam do mnie!
Rozgość się...
ulice, jak w pokoju chodniki.
Znam każdy blok każdy skwer,
gdzieś indziej byłabym nikim.
Tu jest mój dom...
rozejrzyj si
znajomy każdy człowiek.
Zapraszam! Wejdź!
I zostań tu...
Tu gdzie mój dom
W Zambrowie…
Beata Ciecierska
gmina Zambrów
Iwona Maleszewska
Kalinówka Bystry
Wiersze i opowiadania
Po falach życia stąpam powoli
choć każdy krok to wyzwanie
Po widnokręgu wzrok swój unoszę
I słyszę serca wołanie
Ach dokąd zmierzasz rozbitku życia
Przecież utoniesz powoli
a ja unoszę stopy w nadziei
że los oszczędzi nie doli.
Iwona Maleszewska
Kalinówka Bystry
Wiersze i opowiadania
Smoleńskie requiem
To tylko sen, nic więcej.
Więc czemu serce zbolałe, do nieba
Zanosi skargę, czyżby nie znało
Tej Bożej prawdy – śmierć nie jest wieczna –
O serce, które jesteś skarbnicą
Tego wszystkiego, co zwie się ludzkie
I ty zostaniesz zbudzone kiedyś
Przez Boga swego w postaci ludzkiej
Jak ci, co legli w ciszy nagrobków.
Ci, co zasnęli drogą znużeni
Kiedyś powstaną, dziesiątki, setki,
I błyszczeć będą blaskiem nieziemskim.
Katyński apel
Tam dzisiaj drzewa do snu ich kołyszą,
Obce jak ziemia, co ich przygarnęła.
Gdzieś w dali Polska, która pachniała,
Wtedy jak kromka ojczystego chleba.
Czasem się budzą, gdy apel poległych
Ogłoszą werble tu głośnym echem,
Stają w szeregach i nie wiesz tego,
Czy to są cienie tamtych żołnierzy,
Czy drzew, co piły krew polską tutaj,
Gdy kwiecień nastał w katyńskim lesie.
Janusz Kulesza
Zambrów
Wiersze i opowiadania
Zbiór wierszy
Drogi wyboru
Serce krwawi, umysł zalewa...
Dwie drogi wyboru
Kontrastem aż rażą
Myślisz że wiesz
Czas już ucieka
Twoja decyzja twą przyszłość odmienia
Gdy wiesz że błądzisz
Że gnięźniesz w tym bagnie
Zmiana decyzji może Cię pogrzebać
Myślisz o powrocie
O zmianie drogi
Strach górę na sercem miewa
Żyjesz z tym strachem
Umierasz bez niego
Tracisz nadzieje, tracisz sens życia...
Bij
Może lepiej jest zostawić
pustą kartę
uczuć nie dać.
Może lepiej nic nie mówić.
Wzrok omijać, krokiem zwlekać.
Lepiej dużo nie rozumieć,
Rozkrwawione serce boli.
Strach przed bólem mi przesłania
że ja
Kocham...
Bij. Nie boli.
Ćpuny
Ćpa starzec, bo szuka miłości
Ciągle brnąc w marzeniach.
Ćpa dziecko bo płacze za matką
Ciągle szukając troski i ciepła.
Ćpa każdy kto szuka
i błądzi.
Kto żyje marzeniem
i czeka.
Po dniu gdy marzeń mur powstał
Pęka zasłon. Wchodzi mrok życia
Ćpun żyć przestaje, bo świat nęka
miłość dla młodego, dla starego deska
Dziecko niczym cyborg, jak chomik bez kółka
Gubi się w swych myślach
Czeka, zaraz skona.
Świat jak Eden na ziemi stoi
Tylko że co krok-
drzewo życia.
Wojna
Trumna za trumną
Stosy zwłok
ludzkie cierpienia
to zwykły los
Hitler czy nasi?
Przyjaciel czy wróg?
Śmierć to sprzymierzeniec
naszych ludzkich dróg
Wojna się toczy
dzisiaj też trwa
Toczysz ją w głowie
Walczysz z nią sam
Dzisiaj w Betlejem
Chrystus się rodzi...
Daj Boże kres niszczeniu życia
Samemu się urodziłeś,
a zdnia na dzień
ginie kolejne dziecko.
Śmierć to nowy początek,
ale bez początku życia nie będzie początku miłości.
Nas oswobodzi...
Od wojen i cierpień.
Pomóż
Boże w zrozumieniu że broń rozpala płomień cierpień
Pomóż nam dojść do własnego sumienia
i tam zakończyć własną wojnę
z naszymi przeszkodami.
Anieli grają...
A gdzie podziali się gdy giną niewinni na drogach?
Podobno stróże,pomocnicy
tylko gdzie?
Daj Boże nam ufność i wiarę
że zawsze jesteś przy nas.
Króle witają...
Szkoda że tylko witają.
Na widok pokazujemy swą wiarę, miłość i tolerancyjność.
Pod spodem każdy z nas
to ten sam palant ulegający
każdej napotkanej pokusie.
Proszę daj nam więcej daru szczerości...
Pasterze śpiewają...
Dziękuje Ci.
Są jeszcze ludzie głębokiej, wiary i
choć mało o Tobie wiedzą.
To robią coś czego im zazdroszczę -
Biegną z tą miłością, jak z klapkami na oczach
Boże - Proszę, kocham i dziękuję.
Bydlęta klękają...
Pod ciężarem futer, butów i perfum.
Stworzyłeś nas po nich i kazałeś nam się nimi opiekować
A my?
My jak władcy zabijamy, kaleczymy, nie kochamy.
Tylko czemu? Daj nam Boże mądrość i miłość
dla wszystkich, choćby tych najmniejszych stworzeń.
Cuda, Cuda, ogłaszają...
Cudem jest każdy dzień bez cierpienia,
krzywd i śmierci. Cudem są narodziny, śmierć i każdy przeżyty dzień.
Miłość , przyjaźń, przywiązanie - same cuda.
Dzięki Ci Boże że otacza mnie tyle cudów.
Dzięki i wszystkiego najlepszego...
Piotr Chistowski
Kartuzy
Urodziłem się 27 grudnia 1994 w Kartuzach. Uczęszczam do I Liceum w Kartuzach. Jestem redaktorem naczelnym gazety szkolnej „Na klasztornej”. Piszę do serwisu Lechia.net i gazetki informacyjno-kulturalnej „Reflektor”.
Katarzyna Pługów
Żebry (gm. Wąsosz)
Wiersze i opowiadania
Katarzyna Pługów
Ręce Ci całuję
Ręce Ci całuję, moja Mamusiu droga,
za Twoje trudy, za Twe starania,
za to, żeś mnie kochać nauczyła Boga
przyjmij serdeczne podziękowania.
Kochany Tatusiu i Tobie dziękuję,
że Ty mnie kochasz i za trud i znoje.
Nawet nie potrafię wyrazić, co czuję,
tylko ucałuję drogie ręce Twoje Wiesz co???
chcę Ci podziękować za to,
że jesteś moją drugą połową...
A połówki zawsze się mogą złączyć....
Kiedy stajesz koło mnie i mówisz,
że dam sobie radę, tak się dzieje.
Dziękuję! Dajesz mi swój czas –
najhojniejszy dar ze wszystkich
Dziękuję!! Dziękuję ci za twoje dobre serce –
najlepsze jakie można mieć.
Dziękuje że dla mnie bije Twoje serce.
Dziękuje że jesteś wtedy gdy mi to potrzebne.
Dziękuje że świat jest lepszy gdy jesteś blisko...
Są słowa których mówić nie należy
takie, których się nie zdradza,
których głębi nic nie zrani, nie pogubi, nie postrada.
A więc powiem prosto z mostu.
Bo ja wiem, zrozumiesz przecież.
Dziękuję Ci za to, że naprawdę jesteś.
Pragnienie miłości
Kocham Cię spokojnie,
bez oczekiwania na słowo,
co miałoby znów oczyścić nasze niebo,
kocham Cię dziko i namiętnie,
lecz nie rzucam już wyzwania wiatrowi,
słońcu, czy drzewom.
Nie mierzę potęgi, nie idę na wojnę,
dumny z siły, jaką daje mi obecność Twa,
teraz po prostu wiem, że jesteś,
spokój nas utula w marzeniu,
nie będzie więcej galopów do złotych bram.
Nie będę szukał spełnienia
w każdym Twym słowie,
każdej minie, każdym spojrzeniu,
nie będę czyścił rydwanu,
by był gotowy do euforycznego pędu.
Dość duszenia powietrza swymi sztyletami,
dość palenia na stosie potęgi kochania.
Teraz tylko spokój, tylko ja i Ty
Katarzyna Pługów
Żebry (gm. Wąsosz)
Emilia Wądołowska
Koniecki (gm. Jedwabne)
Wiersze i opowiadania
Naście lat
Lata piękne, lata młode za sekundę życia w nich
oddam tę urodę . Po co mi dziś ona, gdy dusza we mnie kona.
To co było nie powróci. Wiatr tak samo nie zanuci.
Już nie spotka się ta chwila gdy do matury szła dziewczyna.
Te kasztany tak przepiękne ta piosenka to nie męka
-to był raj. Latem, zimą w sercu gaj.
Zawsze było tak wesoło – witaj, żegnaj szkoło.
Nagle się skończyło ucichło, zwątpiło.
Ktoś wraca do tego w dwóch słowach mówiąc
- było miło. To za mało w dwóch słowach tego
się nie uiści. Gdy naście lat mając świat zdobywając
podążał krokiem nie znając gruntu.
Studniówka
Kiedy to było, ach żeby wróciło w najpiękniejszych
snach nawet się nie śniło. Ten pierwszy bal choć nie
na sto par lecz na niewiele to sami - przyjaciele.
Dla mnie to wiele i odpowiem śmiele, że wrócić
bym chciała do tego czasu pełnego blasku i magii
gdzie rozchodziły się szczęścia neony i trwał
ten czas, ten czas spełniony.
Ech życie , życie...
Jego wyroki są nieznane przez nikogo nie opisane.
Raz zaskoczy, raz zasmuci, cierpieć każdy człowiek musi.
Bo po co by żyć było, nudnie by się ciągnęło i nudnie skończyło.
Po co by Pan żył bez kary bez wiary, bo i tak słońce będzie
lecz w życia odmęcie na górze na karcie wszystko
zapisane jest: Tomkowi, Ewie, Marcie.
Każdemu z nas gdy na kartce miejsca zabraknie
zgaśnie słońce choć jeszcze jest dzień.
Emilia Wądołowska
Koniecki (gm. Jedwabne)
Filmy (46)
Konkurs fotograficzny (8)
Przejazdy – Niemcy, Holandia, 604-458-244(fak.337-o)
Pilnie sprzedam VW Passata FL 1.9 TDI, 130 KM (2000 r.), bogate wyposażenie, 16000 zł, tel. 506 – 456 – 176 (fak.181)
Lokal do wynajęcia na działalność gospodarczą 100 m2, TSR START, ul. Studencka 8, Łomża, 604 – 401 – 197 (fak.419)
Copyright © Kontakty / Webmaster _duszek