Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Korzystając z nią wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Nasze imprezy/Nasze konkursy/Nasz patronat/Obwieszczenia/Praca/Przetargi/Ogłoszenia SMS

ŻYCZENIA/Redakcja/Prenumerata/Biuro ogłoszeń/Cennik ogłoszeń/Napisz do nas/Promocja/Śpiewnik biesiadny

7 lipca 2015r., imieniny: Estery, Metodego, Kiry

Informator/E-kontakty/Niezbędnik/To ciekawe!

Informator

Niezbednik

Firma transportowa zatrudni kierowców w transporcie międzynarodowym, kat. C+E tel. 663 – 223 – 306 (fak. 211/15)

...wejdź do działu

Wynajmę mieszkanie 86 472 – 14 – 92 (p-000196-o-i)

...wejdź do działu

Wypożyczalnia samochodów Łomża 86 216 – 32 – 42, 604 – 430 – 889 (fak. 65/15-o-i)

...wejdź do działu

SPRZEDAŻ WĘGLA: kostka, orzech, ekogroszek workowany. SKUP ZŁOMU. 602 – 259 – 306, 86 217 – 07 – 09

...wejdź do działu

Kolno

Policja poluje w Stawiskach

W centrum Stawiskach jest już tylko ruch lokalny

„Policjanci w Stawiskach urządzają polowanie na pieszych. Krążą samochodem wokół Rynku, żeby tylko upolować pieszego. Nie wpływa to na zwiększenie bezpieczeństwa, raczej jest dodatkowym zagrożeniem”, przekonuje Jan Zelkowski ze Skrody Małej.

Od 13 lat jest przewodniczącym Rady Powiatowej Podlaskiej Izby Rolniczej w Kolnie i członkiem Rady Wojewódzkiej. Wielokrotnie słyszał skargi rolników zatrzymanych przez policję i ukaranych mandatem, bo … rolnik jechał na pole i nie miał akurat przy sobie dokumentów.

„Jaki to przestępca. I mnie się zdarza, że wsiądę do ciągnika bez dokumentów, bo jadę tylko kawałek na pole. I przestępcą jestem? Albo przejdę w swojej wsi na drugą stronę do sąsiada, nie po pasach i ...już mogę być ukarany”, przekonuje Zelkowski.

O takich przypadkach mówił na sesji Rady Gminy Stawiski (25 marca), w której dyskutowano o bezpieczeństwie publicznym w obecności policjantów. Nie ma już ruchu przez centrum Stawisk. Dawna droga krajowa jest dziś drogą gminną. Często ludzie do Urzędu Miasta, Banku Spółdzielczego lub do sklepu idą na wprost.

„Młodym łatwiej nadrobić kawałek, ale dla starszego szukanie pasów jest czasami sporym wysiłkiem. Idą prosto i od razu nadjeżdża radiowóz, bo... jeździ dookoła Rynku”, opowiada Zelkowski.

Kobieta, która właśnie tak przechodziła przez jezdnię i zauważyła policję, ukryła się w toalecie stacji paliw. Nie uniknęła mandatu. Policjanci cierpliwie czekali aż wyjdzie i ukarała.

„Czy tak powinno wyglądać likwidowanie zagrożeń? Policja dopomina się dofinansowania zakupu samochodu. Przy takim wykorzystywaniu samochodów uważam, że ma za dużo i jeden odebrałbym policji i przekazałbym dla szkoły do dowożenia małych dzieci”, przekonuje Zelkowski.

Dodaje, że jest za karaniem pijanych kierowców, ale nie za „polowaniem”.

Po sesji z udziałem policji Zelowski stał jeszcze przez chwilę i rozmawiał ze znajomym przed Urzędem Miasta w Stawiskach. Gdy się rozstali znajomy odruchowo przeszedł na wprost, bo ruchu w miasteczku nie ma prawie żadnego. Natychmiast nadjechał radiowóz. Znajomy zapłacił 50 zł mandatu!

„Jednak od dziesięciu dni, dokładnie od tamtej sesji, „polowanie” jakby się uspokoiło”, przyznaje Jan Zelkowski.

Ponadto w wydaniu papierowym i e-kontakty: Radni z tabletami, Badanie piersi, Nowe chodniki, Wiersz o mamie. Kliknij tutaj


Forum i kasa sołtysów

Sołtysi z gminy Kolno

Pierwsze Gminne Forum Sołtysów odbyło się w poniedziałek, 23 marca, z inicjatywy wójta gminy Kolno Józefa Wiśniewskiego. Sołtysi dyskutowali na temat funduszu sołeckiego, który zostanie wprowadzony w gminie. Radni poprzedniej kadencji co roku podejmowali uchwałę, aby funduszu nie tworzyć. Nowy wójt Wiśniewski uważa, że sołtysi najlepiej znają potrzeby swoich środowisk. Podkreślił, że właśnie od sołtysów zależy rozwój ich miejscowości. Na fundusz sołecki planuje wydzielić z budżetu 500 tys. zł. W Forum uczestniczył wicestarosta kolneński Robert Nadara.

Z okazji Dnia Sołtysa (obchodzony 11 marca) za pośrednictwem internetu życzenia sołtysom z gminy Kolno przekazał ubiegłoroczny Sołtys Roku Piotr Kłobuch z Węgorzewa Koszalińskiego (woj. zachodniopomorskie).

W gminie Kolno na 45 sołectw, tylko w 8 zostali wybrani nowi sołtysi. Są to: Bogusława Narowska w Bialikach, Kazimierz, Robert Sielawa w Czernicach, Jacek Gromadzki w Gromadzynie Wyknie, Krystian Borawski w Glinkach, Leszek Góralczyk w Kumelsku, Jerzy Jabłoński w Lachowie, Piotr Białobrzewski w Obiedzinie i Henryk Hermanowski w Zaskrodziu.

W Polsce jest około 40 000 sołtysów.

Ponadto w wydaniu papierowym i e-kontakty: Nauka tradycji, Spotkanie Dudy z Dudą, Kolno w „Krainie”, Konkurs na kartkę, Wielkanocny Jarmark. Kliknij tutaj


Boży Obiad

Boży Obiad mieszkańców Ciecior rozpocznie się 19 marca o godz. 10.00 w kościele w Turośli

„Od dziecka pamiętam, że w czasie wielkiego postu był Boży Obiad. Chciałabym, aby moje dzieci zapamiętały ten zwyczaj”, mówi sołtys wsi Cieciory Renata Mikucka.

Za czasów jej mamy Marianny wyglądał trochę inaczej niż dzisiaj, ale zawsze była to modlitwa całej wsi za zmarłych mieszkańców i ich bliskich.

W ubiegłym roku to tradycji powrócił radny Andrzej Kuliś. W tym roku organizacją Bożego Obiadu zajęła się nowa sołtys Renata Mikucka.

W czwartek,19 marca, Boży Obiad rozpocznie się w kościele w Turośli mszą świętą za zmarłych z Ciecior. Po nabożeństwie wierni zabiorą z kościoła duży krzyż i będą z nim szli w niedługiej procesji. Potem z krzyżem pojadą do domu Bożego Obiadu. W tym roku będzie to dom weselny Kazimierza Bugnackiego w Cieciorach. Krzyż będzie wiozła sołtys Mikucka.

„Krzyż przywitany zostanie pieśnią. Położymy go uroczyście na stole z białym obrusem i białą poduszką, otoczymy kwiatami i płonącymi świecami. Gdy byłam mała, adorowałam przy krzyżu z innymi dziećmi. Teraz we wsi prawie nie ma dzieci. Mój syn akurat będzie w szkole”, mówi sołtys Mikucka.

Przy krzyżu mieszkańcy będą się modlić i śpiewać pieśni wielkopostne. W śpiewie przewodzić będą najstarsze mieszkanki wsi. Przerwą w odmawianiu różańca będzie obiad. Sołtys Mikucka z koleżanką Iwoną Kuliś ugotowały ponad 30 litrów bigosu z kurczakami. Zgodnie z tradycją, będzie ciasto drożdżowe i cukierki dla dzieci. Po posiłku znów będą modlić się w intencji zmarłych, których imina zostały wypisane na kartkach i będą odczytywane. Modlitwy trwać będą do wieczora. Na zakończenie Bożego Obiadu gospodarze rozczęstują wśród placek drożdżowy i cukierki.

„Pamiętam, że jak byłam dzieckiem, do późnej nocy czekałam na mamę, która z Bożego Obiadu przynosiła mi cukierki...”, wspomina Renata Mikucka.

W czwartek przyniesienie je synowi Michałkowi i czteroletniej córce Wiktorii...

Wielkopostny zwyczaj Bożego Obiadu nie jest znany w innych regionach Polski. Zachował się w niewielu miejscowościach na Kurpiach, do których należą Cieciory.

Ponadto w wydaniu papierowym i e-kontakty: Imieniny Marszałka, Spotkanie z kandydatami na prezydenta, Spotkanie z wojewodą. Kliknij tutaj


Powrót do tematu

„Utopieni”

Nieprawdą jest, że Magdalena Nowicka pracowała u mnie w firmie od 18 grudnia 2009, jak podała w artykule opublikowanym w „Kontaktach”. Znaliśmy się wcześniej, pracę rozpoczęła w lipcu i dostawała za nią wynagrodzenie. Potwierdzeniem tego, że pracowała już wcześniej, są rachunki z jej firmowego telefonu. Z mężem pomagała mi w remoncie pomieszczeń biurowych. Na początku pracowaliśmy u mnie w wynajętym mieszkaniu w Sanoku. Tu też odbywały się szkolenia. Przebywaliśmy ze sobą po kilka godzin dziennie i zaprzyjaźniliśmy się. Poręczenie dotacji (podpisanie weksla) było czysto koleżeńskie i nie wymuszone. Nieprawdą jest, że było warunkiem zatrudnienia, bo już pracowała. Podpisana umowa o pracę była wymogiem formalnym dla urzędu. W międzyczasie wyposażyłem biuro. Dotacja z Urzędu Pracy wpłynęła w przeddzień Bożego Narodzenia, biuro było wyposażone i pieniądze przeznaczyłem na wynagrodzenia. Wszyscy dostali wypłaty „z górką” z tytułu świąt.

Nie sama dotacja była problemem, który rozpoczął lawinę długu. Stanowili go też pracownicy, dla których często nadstawiałem karku. Ale kto ma miękkie serce, ten ma twardą dupę! Każdy widzi tylko surowe wyroki, a nikt nie zastanowi się głębiej, co było tego powodem. Skoro było tak źle, to dlaczego Magdalena Nowicka polecała mnie, jako dobrego pracodawcę, swojej siostrze ciotecznej? Zatrudniłem ją, a ona po dwóch tygodniach oświadczyła, że jest w czwartym miesiącu ciąży. Po podpisaniu umowy nic nie mogłem zrobić, tylko płakać, że mam pracownika, którego nie ma w firmie, a płacić trzeba wynagrodzenie i ZUS przez pół roku (potem zobowiązania przejął ZUS). Kolejna pracownica, zatrudniona z polecenia Magdy, prosiła ciągle o wolne, bo rzekomo pisała pracę dyplomową. Chciałem ją zwolnić, to płakała, że ma trudną sytuację. Uległem jej namowom. Trzecia pracownica przez ostatnie pół roku przynosiła zwolnienia lekarskie na opiekę nad dzieckiem. Nie pracowała, a płacić trzeba było.

Nie jest też prawdą, że Magda Nowicka wzięła pożyczkę całkowicie dla mnie i że nie miała zdolności kredytowej. Pracując i dostając wynagrodzenie zgodnie z umową, miała ją i wynagrodzenie nie było zawyżone (dowodem są dokumenty księgowe). Po wzięciu przez Nowicką 25 000 zł podpisałem zobowiązanie do oddania jej tych pieniędzy. Po pewnym czasie zapytała, czy mógłbym jej pożyczyć z tego 10 000, bo musi spłacić kredyt studencki. Zrobiłem to, ponieważ jej ufałem i nie wziąłem od niej żadnego pokwitowania. Traktowałem to jako pożyczkę dla koleżanki. Nie oddała mi tych pieniędzy i realnie do spłaty zostało mi 15 000 zł. Ale nie mam na to dokumentu. Jedynym dowodem jest wpłata do banku następnego dnia przez Nowicką 10 000 zł.

Nowicka znając trudną sytuację firmy poprosiła mnie, abym nie wystawiał jej świadectwa pracy i nie zwalniał formalnie, bo brakuje jej trzy miesiące do okresu, by otrzymać kuroniówkę. Zgodziłem się i domówiliśmy się, że to będzie tylko w dokumentach i że nie będzie rościć praw do wynagrodzenia. Poszedłem jej na rękę, a ona później złożyła pozew do sądu pracy o wypłatę zaległych wynagrodzeń (właśnie tych, których brakowało jej do kuroniówki). W artykule z dnia 8 marca nie ma śladu o tym, że spłacałem i nadal spłacam te zobowiązania. Jest tylko o jednej wpłacie 6000 zł. Część pieniędzy wpłaciłem pocztą, gdzie jako odbiorcę zaznaczyłem jej męża Marcina. A Nowicka twierdzi, że nie otrzymała ode mnie żadnych pieniędzy, bo ona ma z mężem rozdzielność majątkową.

W sądzie w Sanoku nie miałem żadnych szans na obronę ze względu na znajomości, jakie miała ona i jej koleżanki. Nowicka wynajęła firmę windykacyjną z Rzeszowa, której zapłaciłem ok. 2 000 zł. Ona twierdzi, że nie otrzymała pieniędzy, bo firma wzięła je na pokrycie kosztów. Śmieszne, ale prawdziwe. Taka właśnie jest „poszkodowana” Magdalena Nowicka. Do jej spłaty została już niewielka część, ale przez naiwność muszę dalej płacić. Sprawdza się maksyma: jak masz pieniądze, masz przyjaciół, a jak ci się noga powinie, tracisz wszystkich i jeszcze chcą ciebie pognębić.

Nie chodzi mi o wybielanie siebie, bo mam świadomość, że popełniłem wiele błędów w życiu, za które płacę karę, nie tylko finansową. Chodzi o prawdę, jak było faktycznie. Spłacając Nowicką i inne zobowiązania, nie płaciłem innych, ale wstyd było mi się przyznać przed kimkolwiek, w co wpadłem. Nie wyrzekam się długów, bo je mam, ale robię wszystko, by wyjść na prostą nie krzywdząc już przy tym nikogo. Największą karą dla mnie jest artykuł w „Kontaktach”, bo do chwili sprostowania na ustach wielu ludzi będę tylko oszustem, który skrzywdził Nowicką. Napsułem krwi nie tylko sobie, ale również i najbliższym, za co bardzo przepraszam.

Grzegorz Lubecki
Kolno

Ponadto w wydaniu papierowym i e-kontakty: Medale za synów, Pomoc rolnikom, Laboratorium języka, Zawód dla bezrobotnych, Czekanie na wiosnę, Nie być warzywem. Kliknij tutaj


W Kolnie mieszka jedna taka, której popieprzyły się...

Adresy

Poniedziałek. Ósma, śpi. Dziewiąta, śpi. Wychodzę do sklepu. Wracam. Śpi. Robię śniadanie. Stawiam koło łóżka. Nie odzywa się. Mija południe. Staje przy oknie. Trzecia, czwarta. Obiad stygnie. Telefon. „Niczego nie potrzebuję”, odpowiada komuś. Podaję leki. Weźmie, nie weźmie. Ma 24 lata. Nic na siłę...

Czwartek. Po południu odwiedza nas rodzina męża. Niespodziewanie staje w drzwiach i pyta ich: „Dzień dobry. Przyszliście zobaczyć, czy jeszcze żyję?!”.

Rozmawiamy, a właściwie milczymy.

„Życie jest tylko i wyłącznie czekaniem na śmierć, które czymś trzeba wypełnić”, oznajmia Iza.

„Nie trzeba na nią czekać, przyjdzie sama z własnej woli. Mamy adres tymczasowy”, powtarzam słowa mojej babci...

Joanna Radoń

Całość w wydaniu papierowym i e-kontakty. Ponadto: Gospodarka nie ma wieku, Będą wiatraki, Start z Konopnicką, Projekcja „Sybiraków”, Po wyborach sołtysów, Radni z tabletem. Kliknij tutaj


„Owoce kultury”

Jan z Kolna

Nagrodą specjalną „za utrwalanie pamięci o losach Sybiraków” uhonorowany został sybirak, emerytowany dyrektor LO w Kolnie Jan Truszkowski przez Towarzystwo Jan z Kolna, organizatora konkursu „Kolneńskie Owoce Kultury”. W poszczególnych kategoriach Towarzystwo nagrodziło: autora książki „Życie pełne wyzwań” Mariana Filipkowskiego (twórca roku), grafika Bartosza Kosowskiego (talent roku), Urząd Gminy w Turośli, organizatora obchodów 94. rocznicy bitwy z bolszewikami pod Lemanem (wydarzenie kulturalne roku), Powiatową Bibliotekę Pedagogiczną (animator kultury), Stowarzyszenie 4×4m (mecenas kultury).

Całość w wydaniu papierowym i e-kontakty. Ponadto: Książęce Borkowo, Obiecanki cacanki?, Pomoc prawnika, Ogólniak zlikwidowany, Konkurs „kurpiowski”, Anarchia. Kliknij tutaj


Raport

Sołtys z funduszem

„Sołtysi będą mieli do dyspozycji fundusz sołecki. Mieszkańcy wsi najlepiej wiedzą, na co potrzebują pieniądze”, stwierdził wójt Kolna Józef Wiśniewski.

Na autokar

2 000 zł dofinansowała Rada Gminy Kolno zakup samochodu dla Warsztatów Terapii Zajęciowej w Kolnie.

Sesje w bibliotece

Sesje Rady Gminy Kolno będą odbywać się będą w Gminnej Bibliotece Publicznej w Czerwonem.

Owoce kultury

14 zgłoszeń wpłynęło na konkurs „Kolneńskie Owoce Kultury”, zorganizowany przez Towarzystwo Jan z Kolna. Rozstrzygnięcie konkursu i wręczenie nagród 5 lutego (godz. 18.00, Hotel Colnus) w czasie inauguracji roku kulturalnego w powiecie.

Ponadto w wydaniu papierowym i e-kontakty: Ile zarabiają radni? Wymiatacz. Kliknij tutaj



Zdjęcie z konkursu

Filmy (88)

Ogłoszenia w rubryce „Oddam” zamieszczamy bezpłatnie. Treść można przesłać na adres: redakcja@kontakty-tygodnik.com.pl lub podać telefonicznie: 86 216 - 42 - 43

...wejdź do działu

CYFROWE ANTENY, DEKODERY SAT, DVB-T FERGUSON, CENTRUM NC+ Łomża, Plac Niepodległości 9. Zdzisław Ksepka Zaprasza. 86 216 – 34 – 38 (fak. 01/15 -o-i)

...wejdź do działu

Szamba betonowe wodoszczelne, atestowane, różne pojemności, montaż gratis! 515 – 373 – 550 (p-000064-o-i)

...wejdź do działu

Usługi koparko – ładowarką, dostawa piasku, żwiru, czarnoziem 695 – 594 – 619 (fak. 179/15-o-i)

...wejdź do działu

Copyright © Kontakty / Webmaster _duszek