Święty Mikołaj w mitrze i z pastorałem rozdaje prezenty dzieciom
Dzieci z parafii Niedźwiadna otrzymały mikołajkowe prezenty od Świętego Mikołaja z mitrą na głowie i pastorałem w ręku, a nie od jegomościa w czerwonej czapce z pomponem, kubraczku i spodniach, wsuniętych w długie buty. Jak twierdzi ks. proboszcz Jarosław Stefaniak, tylko ten pierwszy jest prawdziwy i naprawdę kocha dzieci, drugiemu zależy głównie na pieniądzach ich rodziców. Czciciele prawdziwego Świętego Mikołaja spotkali się w kościele w Niedźwiadnej.
- Atmosfera była iście niebiańska. Śpiewy dzieci mogły konkurować z anielskimi. Na długo przed przybyciem Świętego, cały kościół był rozgrzany ciepłem dziecięcych serc. Nie było spóźnialskich, pierwsi goście przyszli prawie godzinę przed spotkaniem. W parafii zaczynamy się do tego powoli przyzwyczajać. Mikołaj przybywa do nas od kilku lat. I jeszcze jedno. Bez dobroci dorosłych, Święty Mikołaj nie byłby taki święty! Pragnę im podziękować, Pan Bóg będzie wiedział dobrze, komu! Bóg wam zapłać! – mówi ks. Stefaniak.
(MK)
Ponadto w wydaniu papierowym: Niebezpiecznie, O Żydach, Złote jajko, Podatki w górę, Nowy radny, Ursus do nauki, Na wagarowiczów