Nr 36 (1554)
02 września 2010r.
21.08.2008r.
Wielki sukces "Kontaktów" i Łomży
Lotniczy raj czyli Europa o Mistrzostwach
Joel Amiable, przewodniczący Miedzynarodowej Komisji Sędziowskiej FAI
Rene Verschueren, przedstawiciel FAI w Komsji Sędziowskiej
Joel Amiable z Francji, przewodniczący Międzynarodowej Komisji Sędziowskiej FAI (Miedzynarodowej Federacji Lotniczej):
- To były bardzo dobre zawody. Mieliśmy znakomite lądowisko tuż przy pięknej Łomży. Do tego organizacja Mistrzostw była doskonała i mogę powiedzieć, że były to najlepsze zawody paralotniowe, jakie dotychczas się odbyły.
Juan Jose Garcia De Abajo z Hiszpanii, paralotniowy mistrz Europy (w klasie):
- Łomża i jej okolica świetnie nadaje się do lotów. Szczególnie, jako Hiszpanowi, podoba mi się zieleń i rzeka, ponieważ u nas o tej porze roku jest raczej szaro i bardzo gorąco. Ludzie w Łomży są bardzo przyjaźni i świetnie nas tutaj przyjeli. Z tak profesjonalną organizacją Mistrzostw, jak w Łomży, jeszcze się nie zetknąłem.
Alfonso Redondo z Hiszpani, paralotniowy mistrz Europy (w klasie PL1):
- Myślę, że Łomża bardzo ciężko pracowała nad organizacją tych Mistrzostw. Organizatorzy, tłumacze, dziennikarze, ci, którzy pomagali przy zawodach, byli dla nas bardzo życzliwi. Korzystając z okazji, chciałbym wszystkim serdecznie podziękować. Jeśli chodzi o warunki do latania, Łomża to mały lotniczy raj. Idealne lądowisko, malowniczo położone w pobliżu rzeki. Po prostu pięknie.
Ramon Morillas z Hiszpanii, aktualny mistrz świata, wicemistrz Europy z Łomży:
- Warunki do latania są w Łomży bardzo dobre. Pod względem krajobrazowym, Łomże to piękna okolica i naprawdę jest na co popatrzeć. Dodadać do tego niezwykłe otwarcie Mistrzostw, jakiego dotąd nie widziałem, tłumy kibiców, umożliwienie nam poznania Biebrzańskiego Parku Narodowego i Goniądza, atrakcje w czasie, gdy nie mogliśmy z powodu złej pogody latać...Jestem pełnen uznania i podziwu dla organizatora, tygodnika "Kontakty" i Łomży.
Mathiev Rovanet z Francji, mistrz Europy sprzed dwóch lat:
- Jestem zachwycony widokami Łomży. Podczas konkurencji byłem w powietrzu skupiony na wykonywaniu zadań, więc nie miałem czasu podziwiać okolicy, ale chętnie polatałbym tutaj dłużej, poza zawodami. Szczególnie podoba mi się rzeka, wijąca się wzdłuż lądowiska. A to, jak przygotowaliście oraganizacyjnie Mistrzostwa, było na medal!
Michel Carnet z Anglii, kapitan drużyny:
- Jest to jedna z najpiękniejszych okolic, w jakich mieliśmy okazje latać. Ceremonia otwarcia Mistrzostw była najlepsza, jaką dotąd widzieliśmy. Szczególnie podobał nam się ten śpiewak w balonie (Jacek Wójcicki - przyp. red).
Rehatas Samulenas, kapitan reprezentacji Litwy:
- Nie miałem okazji polatać rekreacyjnie, a podczas konkurencji jestem skupiony na mapie i sprzęcie. Ale z tego, co się rozejrzałem, jest tu przepięknie. I tak też wszystko było w tych Mistrzostwach zorganizowane.
Zaworka Lubomir, Rylka Rostislav (załoga dwuosobowa) Czechy:
- Mistrzostwa były bardzo dobrze zorganizowane. Bardzo podobało nam się rozpoczęcie. Dotad nie widziałem na zawodach paralotniowych tak dużo publiczności. I ta piękna okolica, świetna do latania.
Rene Verschueren z Belgii, przedstawiciel FAI:
- Jesteśmy bardzo zadowoleni, że przyznaliśmy Łomży prawo organizowania Mistrzostw. To były bardzo dobre zawody, mogliśmy podziwiać wspaniałe widoki, a organizacyjnie wszystko było w jak najlepszym wydaniu.
21.08.2008r.
V Paralotniowe Mistrzostwa Europy, zorganizowane przez tygodnik "Kontakty" w Łomży, odbiły się szerokim echem w mediach regionalnych i ogólnopolskich
Mistrzostwa w mediach
Na gaorąco pisali o nas, mówili i pokazywali nas:
Superstacja - telewizja ogólnopolska, gościła w Łomży w sobotę, 2 sierpnia i nadawała relacje na żywo z otwarcia Mistrzostw;
TVN24 - telewizja ogólnopolska, gościła w Łomży w czwartek, 8 sierpnia i cały dzień nadawała relacje na żywo;
TVP 2 Teleexpress - materiał o Mistrzostwach w wydaniu z 8 sierpnia;
TVP Białystok - telewizja regionalna wyemitowała wiele informacji i kilka materiałów o Mistrzostwach;
Studio Skorpion - telewizja Łomżyńska, towarzyszyła Mistrzostwom nieustannie, przygotowała materiał z całych zawodów, z którego powstanie dokument oraz etiuda;
Newsweek - tygodnik ogólnopolski, zamieścił całostronicowy artykuł o Mistrzostwach i paralotniarstwie
Gazeta Współczesna - publiowała regularnie relacje prasowe;
Polska Agencja Prasowa - regularne relacje z zawodów;
Radio Eska Łomża - regularne, codzienne relacje z zawodów;
Radio Nadzieja - regularne, codzienne relacje z zawodów;
Radio RMF Max Łomża - regularne, codzienne relacje z zawodów;
Polskie Radio Białystok - regularne relacje z zawodów.
Portale internetowe:
www.onet.pl - informacja o Mistrzostwach,
www.wprost24.pl - informacja o Mistrzostwach,
www.lotniczapolska.pl - regularne relacje z Mistrzostw,
www.sportowefakty.pl - informacje o Mistrzostwach,
www.wikinews.pl - informacje o Mistrzostwach,
www.YouTube.pl - filmy z Mistrzostw,
www.zambrow.org - regularne relacje z Mistrzostw,
www.prostozlomzy.pl - informacje o Mistrzostwach,
www.radio.bialystok.pl - informacje o Mistrzostwach,
www.poranny.pl - informacja o Mistrzostwach,
www.wrotapodlasia.pl- informacja o Mistrzostwach,
www.bstok.pl - informacja o Mistrzostwach,
www.wspolczesna.pl - informacja o Mistrzostwach,
www.goniadz.pl - informacja o Mistrzostwach,
www.podlaskisport.pl - informacje o Mistrzostwach,
www.sport.pl - informacje o Mistrzostwach,
www.paralotnie.pl - informacje o Mistrzostwach,
www.digart.pl - informacje o Mistrzostwach,
www.citmedia.pl - informacje o Mistrzostwach,
www.premier.gov.pl - informacja o Mistrzostwach,
www.aerokrak.pl - informacje o Mistrzostwach,
www.tyszkiewicz.pl - informacja o Mistrzostwach,
www.tvn24.pl - informacje o Mistrzostwach.
Biuro Prasowe Mistrzostw
(Jeżeli ktoś z Czytelników wie o innych mediach, które interesowały się Mistrzostwami, prosimy o kontakt).
21.08.2008r.
Hiszpanie biorą złoto! Polski sukces w drużynie!
Polska ekipa na Starym Rynku w Łomży
V Paralotniowe Mistrzostwa Europy PPG 2008, które od tygodnia odbywały się w Łomży dobiegły końca! W sobotę, 9 sierpnia, na Starym Rynku w Łomży odbyło się uroczyste udekorowanie zwycięzców.
W klasie PF1 zwyciężył Juan Jose Garcia De Abajo z Hiszpanii, który o zaledwie dwa punkty wyprzedził swojego rodaka Ramona Morillasa, aktualnego mistrza świata. Zwycięzca zapewniał, że rywalizacja z kolegą z zespołu przebiegała bezkonfliktowo: "W czasie mistrzostw mieszkaliśmy w jednym pokoju. Znamy się od wielu lat, obaj lubimy rywalizację. To, kto wygra, a kto przegra nie ma wpływu na naszą przyjaźń", deklaruje De Abajo. Zaledwie 44 punkty zabrakło do podium najlepszemu z Polaków Grzegorzowi Krzyżanowskiemu, który ostatecznie zajął czwarte miejsce.
Tuż za podium znalazła się także nasza dwójka, startująca w klasie PF2: Witold Kusiak (pilot) i Piotr Kaczyński (nawigator), która uzyskała 3367 punktów. Najlepsi w tej klasie okazali się Michel Touitou (pilot) i Tristan Guillabeau z Francji, którzy zdobyli 4435 punktów. Drugie miejsce zajęła ekipa z Czech, trzecie - również Francuzi.
To nie koniec czwartych miejsc w wykonaniu Polaków. Szczęścia zabrakło najlepszemu z Polaków, startujących w klasie PL1 Krzysztofowi Romickiemu , który przegrał podium z Czechem Petrem Matouskiem o 218 punktów. Zwyciężył Alfonso Redondo z Hiszpani, uzyskując 4016 punktów. Hiszpan nie krył zaskoczenia swoim rezultatem: "Po pierwszej konkurencji byłem dopiero siedemnasty, wiec przestałem patrzeć na wyniki, nie myślałem o zawodach, latałem dla przyjemności. A teraz patrzę, jestem pierwszy! Nie mogę w to uwierzyć", śmieje się Alfonso.
Czwartą pozycję uzyskali także Piotr Dudek (pilot) i Dominik Dudek (nawigator) nasza najlepsza dwójka startująca w klasie PL2. Do podium zabrakło Polakom 17 punktów. Klasę zwyciężył tandem z Niemiec w składzie Barthel Gunar (pilot) i Peter Shulz (nawigator).
Sukces w drużynie!
Reprezentacja Polski bardzo dobrze wypadła w klasyfikacji drużynowej Mistrzostw. Zdobyła cztery medale: "W klasach PL1 i PL2 nasi reprezentanci zdobyli srebrne medale, w klasach PF1 i PF2 - brązowe. Cztery czwarte miejsca to trochę pechowy wynik, ale w drużynie jesteśmy w absolutnej czołówce, więc jestem zadowolony", ocenił Adam Paska, trener reprezentacji Polski.
(Co to są "klasy"? Mistrzostwa Europy są rozgrywane w czterech klasach: PF1, PF2, PL1 i PL2 . PF1 to klasa w której paralotniarz startuje z napędem (śmigłem na plecach.) przy pomocy nóg, PF2 - także start z nóg, ale załoga liczy dwie osoby (tzw. tandem): pilot i nawigator. PL1 - motoparalotnie startują z wykorzystaniem podwozia na kółkach, PL2 - też z wykorzystaniem podwozia, ale w skład załogi wchodzi pilot i nawigator).
21.08.2008r.
Dyrektor Sportowy V Paralotniowych Mistrzostw Europy w Łomży Leszek Mańkowski: "Jestem dumny, że udało nam się pokazać Europie znakomitą organizację i tak piękny kawałek Polski"
Życzliwość Nieba
Między deszczem a...deszczem
Zakończenie V Paralotniowych Mistrzostw Europy na Starym Rynku w Łomży (w sobotę, 9 sierpnia) poprzedził deszcz. Niczym klamrą spiął zakończenie otwarciem sprzed tygodnia. Ale niebiosa sprzyjały organizatorom oraz pilotom i w mokrym tygodniu zsyłały słoneczne chwile, a nawet długie godziny, w których były rozgrywane mistrzowskie konkurencje.
Najbardziej widoczny znak sympatii Niebo zesłało nam w piątkowe popołudnie w Goniądzu, gdzie miała być dodatkowa konkurencja na celność lądowania. Władze gminy wspaniale się przygotowały i godnie przyjęły podniebne europejskie towarzystwo, ale ...wciąż lało! I nagle, gdy wszyscy zwątpili, w chmurzyskach zrobiła się niewielka luka i zaświeciło słońce. Natychmiast niebo nad Goniądzem zakwitło kolorowymi skrzydłami. A także przepięknymi tęczami! Niesamowity spektakl trwał dokładnie tyle, ile konkurencja na precyzję lądowania (puchar burmistrza Goniądza zdobył Grzegorz Krzyżanowski, drugi był Czech Pavel Brzezina, a trzeci tandem Witold Kusiak - Piotr Kaczyński), po czym... znów zaczęło lać! Ale wtedy wszystkich wspaniale gościł już Ośrodek Szkoleniowo - Wypoczynkowy "Bartlowizna".
Sobotni deszcz na Starym Rynku w Łomży nie popsuł nikomu humoru, bo znani już byli zwycięzcy i pokonani. Gdy tylko się przejaśniło, przewodniczący międzynarodowego jury Joel Amiable z Francji rozpoczął wywoływanie bohaterów podniebnych zmagań...
Jasne reguły
Wyznaczona przez Międzynarodową Federację Lotniczą (FAI) na zawody w Łomży międzynarodowe jury zebrało gratulacje za rzetelność i... sprawiedliwość. System oceny konkurencji paralotniowych jest skomplikowany i łatwo w nim o różnice zdań. Joel Amiable nie stosował dla nikogo, nawet najbardziej utytułowanych sław paralotniarstwa, taryfy ulgowej. A pomyłki popełniali wszyscy. Mistrz świata Ramon Morillas z Hiszpanii, legenda paralotniarstwa, który ma na koncie karkołomny przelot z Hiszpanii na Wyspy Kanaryjskie (ponad 1000 km w powietrzu bez lądowania!), w jednej z konkurencji wylądował poza tzw. deckiem, czyli wyznaczonym kwadratem. Za karę dostał od sędziów technicznych 20 punktów mniej i stracił I miejsce! Odwołał się do jury, ale nic nie wskórał. Joel Amiable był równie nieugięty wobec błędu swojego rodaka, mistrza Europy i świata Mathieu Rouaneta, który przy innym zadaniu wpadł w zstępujący wir powietrza i wylądował 10 sekund za wcześnie. Jego protest również został odrzucony (zajął III miejsce).
"Bywałem na zawodach, z których zawodnicy wyjeżdżali z niesmakiem ze względu na niejasne procedury oceny i krzywdzące werdykty jury. W Łomży też może niektórzy czują żal, że nie zdobyli medali, ale mają pretensję tylko do siebie, a nie do dyrekcji sportowej czy jury. Dyrektor Leszek Mańkowski, nauczyciel paralotniarstwa, pilot z ogromnym doświadczeniem, narzucił jasne reguły, a jury konsekwentnie go wspierało", mówi Wojciech Domański, zastępca dyrektora sportowego Mistrzostw.
Polski niedosyt
Najwięcej pretensji mieli do siebie piloci naszej reprezentacji! Polska ekipa bardzo dobrze wystartowała i zanosiło się, że we wszystkich kategoriach zakończy Mistrzostwa na pozycjach medalowych. Tak się, niestety, nie stało.
"Popełniłem głupi błąd, sam nie wiem, dlaczego", rozpamiętywał porażkę ubiegłoroczny wicemistrz świata z Chin Zbigniew Kudaszewicz, który w slalomie po prostu...pominął ostatnią tyczkę i spadł z II miejsca na środek stawki ponad 50 zawodników!
Grzegorz Krzyżanowski, Piotr i Dominik Dudkowie oraz Witold Kusiak i Piotr Kaczyński w swoich kategoriach zajęli czwarte miejsca. "Każdemu wystarczyło nie zrobić jednego drobnego błędu, wynikającego z nieuwagi, żeby wskoczyć na pudło. Czwarte miejsca, tuż za podium, zawodników najbardziej złoszczą. Miejmy nadzieję, że to jest dobra, sportowa złość, która zaowocuje medalami na przyszłorocznych Mistrzostwach Świata (odbędą się w Libanie lub w Meksyku)", komentuje Wojciech Domański.
Polska ekipa zdobyła za to cztery medale drużynowo (dwa srebrne i dwa brązowe). "To wynik ponad oczekiwania", cieszy się lider zespołu Adam Paska.
Na tle ratusza
Podczas honorowania zwycięzców medalami oraz wszystkich uczestników pamiątkowymi dyplomami, które wręczali prezydent Łomży Jerzy Brzeziński, członek Zarządu Województwa Podlaskiego Jacek Piorunek, przedstawiciele FAI oraz Aeroklubu Polskiego, redaktor naczelny "Kontaktów" Władysław Tocki, Dyrektor Sportowy Leszek Mańkowski, szef międzynarodowego Jury Joel Amiable i organizatorzy, na Starym Rynku panowała prawdziwe sportowa atmosfera. Zwycięzcy i pokonani długo ściskali sobie dłonie, robili "niedźwiedzie" i całowali się "z dubeltówki". Co chwila rozlegały się gromkie owacje. W końcu wszyscy rozsiedli się, by pozować do pamiątkowej fotografii na tle łomżyńskiego ratusza.
Ale był to dopiero koniec pierwszego aktu zakończenia Mistrzostw. Lotnicze towarzystwo przeniosło się do Nowogrodu i rozsiadło się na malowniczej łące. Wkrótce od strony Łomży nadlecieli zawodnicy i po wykonaniu kilku efektownych okrążeń, z gracją wylądowali na środku łąki. Superpilot Zbyszek Kędziora z Białegostoku jednostronnie i subiektywnie ogłosił, iż I nagrodę za grację i piękność lądowania zdobył Wojciech Pierzyński, II Adam Paska, a III Zbigniew Kudaszewicz. Trafność werdyktu została nagrodzona brawami.
Na polanie Nadleśnictwa Nowogród tuż nad Pisą, do późna w nocy trwała pożegnalna biesiada przy dźwiękach kapeli kurpiowskiej Janka Suchodoły.
"Jako organizatorzy, mam na myśli dyrektora generalnego Władysława Tockiego i dyrekcję sportową, odnieśliśmy sukces w wielu wymiarach. Udało nam się przeprowadzić zawody sprawnie i rzetelnie, pokazać Europie cudowny kawałek Polski, jakim jest Łomża i jej okolice, a Łomży przybliżyć paralotniarstwo". podsumowuje dyrektor sportowy Leszek Mańkowski.
Mistrzostwa miały jeszcze jeden ważny, choć pozostający na drugim planie, aspekt. Skupiły światową czołówkę producentów sprzętu latającego. Wśród około 20 firm nie zabrakło absolutnego lidera w produkcji skrzydeł paralotniowych, firmy Dudek Paragliders z Bydgoszczy. Jej właściciel Piotr Dudek, startował z synem Dominikiem w tandemach na wózkach i zajął czwarte miejsce. To dzięki jego pasji, od ponad 20 lat amatorzy bujania w obłokach mają do dyspozycji coraz lepszy sprzęt. Na 95 skrzydeł, które brały udział w łomżyńskich zawodach, 38 (ponad 40 proc.) pochodziło z wytwórni Piotra Dudka. Na polskich skrzydłach, oprócz polskiej reprezentacji, której Dudek Paragliders jest sponsorem (funduje wszystkie paralotnie), latała cała drużyna brytyjska, zwycięzcy Hiszpanie i większość Włochów, a także część Niemców.
Maria Kaczyńska
Fot. Jerzy Lipiński, Maria Kaczyńska, Zbigniew Ciborowski
26.06.2008r.
Światowe towarzystwo w Łomży
Na V Paralotniowe Mistrzostwa Europy w sierpniu, orgazizowane przez tygodnik "Kontakty" w Łomzy z Łomżą, przylot potwierdzili Marcelo Alexandre Menin oraz Valtemir Pereira z Brazylii (na zdjęciu obok).
Nad łomżyńskim niebem latał będzie Sultan Alenizi z Kuwejtu.
Podpatrzeć wszystko, co działo będzie się w Łomży, by zdobyć doświadczenie przed planowanymi mistrzostwami świata za dwa lata, chcą przedstawiciele aeroklubu Republiki Południowej Afryki.
19.06.2008r.
V Paralotniowe Mistrzostwa Europy w Łomży coraz bliżej!
Hiszpański zwiad
Pilot Witold Kusiak wystartuje w Mistrzostwach z tandemie z nawigatorem Piotrem Kaczyńskim (obaj z Warszawy)
Jose Luis Esteban nie rozstawał się z aparatem
Zwiad wodny; kapitan Jerzy Lipiński przycumował precyzyjnie przy lądowiskusierpniowych Mistrzostw Europy
Zwiad pieszy (od lewej): przewodniczący Komisji Mikrolotowej Aeroklubu Polskiego Paweł Walędziak, monitor FAI Jose Luis Esteban, sędzia Maciej Ostasiewicz, zastępca Dyrektora Sportowego Mistrzostw Europy Wojciech Domański, których prowadzi red. Władysław Tocki
Trener kadry narodowej Adam Paska przygotowuje się do startu "na wózku"
Wicemistrz świata Tomasz Kudaszewicz
Przedsmak
W sobotę i niedzielę Łomża zerkała w stronę Narwi, skąd jak wielkie, kolorowe ważki, wylatywały paralotnie. Najbardziej niecierpliwi jechali na błonie po piątnickiej stronie z nadzieją, że dzieje się tam coś ciekawego. Kto miał szczęście, mógł podejrzeć trening paralotniowej kadry Polski przed V Paralotniowymi Mistrzostwami Europy i miał przedsmak tego, co czeka Łomżę za półtora miesiąca, gdy zjadą najlepsi paralotniowi piloci z całej Europy (2 - 10 sierpnia).
"Trening w miejscu, w którym odbędą się ważne zawody, jest bardzo wskazany, dlatego ćwiczymy z wielkim zapałem, choć wiatr jest kapryśny. Obserwuje nas monitor, czyli wysłannik Międzynarodowej Federacji Lotniczej (FAI) w Lozannie, który przyjechał do Łomży skontrolować przygotowania do Mistrzostw Europy", mówił w niedzielę przed południem latający trener kadry Polski paralotniarzy Adam Paska z Warszawy.
Woda
Hiszpan Jose Luis Esteban, czyli "monitor" z Lozanny, prowadził obserwacje z wody, ziemi i powietrza! W sobotę rano było wietrznie i deszczowo. Nadchodził front atmosferyczny i o lataniu mowy nie było, więc redaktor naczelny "Kontaktów" i dyrektor generalny Mistrzostw Władysław Tocki w jednym zaprosił go na rejs po Narwi. Przy zrujnowanym nadbrzeżu dawnej przystani Towarzystwa Wioślarskiego (obecnie własność LOK) czekał na nowiutkiej gondoli w stylowej, kapitańskiej czapce wilk rzeczny Jerzy Lipiński, który wynajął przystań od LOK, a raczej to, co kiedyś było przystanią (lepszej w Łomży, niestety, nie ma) i próbuje rozwinąć "wodne usługi".
Płyniemy najpierw w górę Narwi, do Góry Królowej Bony. Hiszpański gość dzieli uwagę między podziwianie dzikiego, naturalnego krajobrazu, a fachowe rozmowy po angielsku z Wojtkiem Domańskim z Bydgoszczy, przedstawicielem Areoklubu Polskiego w CIMA (Komisja Mikrolotowa FAI) i zastępcą dyrektora sportowego V Mistrzostw Europy w Łomży. Wojtek jest udziałowcem firmy Dudek Paragliders, produkującej jedne z najlepszych na świecie skrzydła paralotniowe, na których lata kadra Polski. Założyciel firmy, świetny pilot paralotni Piotr Dudek, wystartuje w sierpniowych Mistrzostwach w Łomży w tandemie z synem!
Rozmowy milkną, gdy zbliżamy się do Królowej Bony, bo nie sposób rozmawiać, gdy przed oczami roztacza się tak piękny pejzaż! 2 sierpnia, po zapadnięciu zmroku, w tym pejzażu odbędzie się ogniowo - muzyczny happening otwierający Mistrzostwa, który według wizji naczelnego "Kontaktów" przygotowują znani artyści Grzegorz Kwieciński i Bogdan Szczepański.
Ziemia
W drodze powrotnej przybijamy do brzegu na wysokości miejsca, gdzie od lat odbywają się organizowane przez "Kontakty" zawody regionalne motolotni i paralotni, a w sierpniu po raz pierwszy będą Mistrzostwa Europy. Brodzimy w wysokiej trawie jak w wodzie. Zielone połacie rozciągają się aż po horyzont. W sierpniu, dzięki życzliwości właścicieli, będzie tu wielkie lądowisko. Znów wszystkich pochłania rozmowa o szczegółach Mistrzostw. Władysław Tocki objaśnia, gdzie będą sektory dla sprzętu, stanowiska sędziów, miejsca dla publiczności....Jose Luis rozgląda się z uznaniem po wielkiej, zielonej enklawie, zamkniętej z jednej strony malowniczą łomżyńską skarpą, a z drugiej smugą lasu i zabudowaniami Piątnicy z charakterystycznymi wieżami kościoła. I "strzela" zdjęcie za zdjęciem.
Powietrze
Nad wieczorem wiatr ucichł i od ziemi oderwały się paralotnie i motolotnie. Piloci chcieli nasycić wzrok widokami na Łomżę, Piątnicę i całą przełomową dolinę Narwi. Przewodniczący Komisji Mikrolotowej Aeroklubu Polskiego Paweł Walędziak z Łodzi zaprosił na powietrzny spacer Jose Luisa. Po chwili znikają nad Łomżą. Po powrocie hiszpański gość próbuje po angielsku opowiedzieć o swoim zachwycie: "Tak kolorowego miasta, jak Łomża, jeszcze nie widziałem".
W niedzielę od rana trwała ciężka, treningowa praca. Najpierw paralotnie wyleciały w ćwiczebny lot nawigacyjny. To bardzo ważna część przygotowań. Piloci otrzymali tzw. logery, elektroniczne urządzenia, dzięki którym siedzący przy komputerach sędziowie mogą oceniać wykonywane w powietrzu zadania. W hotelu "Gromada" Jose Louis uczył grupę polskich kandydatów na sędziów odczytywania zapisu logerów przy pomocy programu komputerowego. Potem na nadnarwiańskich błoniach rozpoczął się żmudny trening konkurencji naziemnej, zwanej "koniczynką". Tej, którą publiczność najbardziej podziwia na każdych zawodach. Przy tej konkurencji liczy się precyzja i czas. Polska reprezentacja, a w niej Tomasz Kudaszewicz, Sławomir Turczewski i Maciek Zaczeniuk z Białegostoku, drużynowo zdobyła III miejsce na ubiegłorocznych Mistrzostwach Świata w Pekinie. Indywidualnie Tomasz Kudaszewicz jest wicemistrzem świata!
"Po mistrzostwach w Chinach wpadliśmy na pomysł, żeby zamiast niedokładnego, ręcznego pomiaru czasu, wprowadzić pomiar elektroniczny. Ruszyliśmy głowami i skonstruowaliśmy urządzenie, które mierzy czas z dokładnością do 0,01 sekundy. To prototyp, który testujemy teraz na treningu. Jeśli zostanie zaakceptowany przez Jose Luisa, będzie używany przez sędziów już na łomżyńskich Mistrzostwach", mówi Sławek Turczewski.
Tomek Kudaszewicz cieszy się, że Mistrzostwa Europy są w Łomży. Gdyby były w mieście bardziej oddalonym od Białegostoku, musiałby zrezygnować ze startu. Tomek musi być blisko sześciotygodniowej córeczki Julii!
Panowie i niewolnicy
Frontowa pogoda utrudniała trening. Wiatr zmieniał kierunek i siłę. Tomek dwa razy podchodził do startu. Wiatr nierówno wypełniał skrzydło i Tomek...momentalnie lądował w trawie!
Sławek Turczewski wzbił się w powietrze, wykonał trening, wylądował, po czym... kosz uderzył go w nogę. Koledzy odwieźli go do szpitala. Oby tylko wrócił do zdrowia na Mistrzostwa!
Wielokrotnego reprezentanta Polski Krzysztofa Kaczyńskiego z Warszawy silny podmuch wiatru rzucił na ziemię z wysokości 2 m. Wyszedł bez szwanku, ale złamało się śmigło...
Paralotniarze są panami wiatru. Ale są też jego niewolnikami. Granica między jednym a drugim jest płynna. I to jest najpiękniejsze!
Maria Kaczyńska
Łomżyńska Orkiestra Kameralna pod batutą Tadeusz Chachaja na koronie łomżyńskiego ratusza; oficjalne otwarcie Międzynarodowych Zawodów Balonowych Baltic Grand Prix 2001, organizowanych przez "Kontakty"
24.04.2008r.
Na przełomie maja i czerwca specjalny wysłannik Międzynarodwej Federacji Lotniczej (FAI) Jose Luis Esteban z Hiszpanii sprawdzi stan przygotowań do V Paralotniowych Mistrzostw Europy w Łomży, organizowanych przez "Kontakty"
Zew Ikara
Medale i...przyjaźń!
"Celem Mistrzostw są dobrze zorganizowane i dające sportową satysfakcję zawody, wyłaniające w każdej klasie mistrza oraz wzmocnienie przyjaźni między pilotami i narodami". Tak brzmi pierwsze zdanie Regulaminu (Local Regulation) orgamizacji wszelkich zawodów pod auspicjami FAI. W skomercjalizowanym sporcie liczą się nie tylko wyniki i medale! Dlatego w prezentacji dla FAI kandydatury Łomży, jako najlepszego miejsca organizacji Paralotniowych Mistrzostw Europy PPG w 2008 roku, napisałem: "Dla wielu pilotów zew Ikara to nie tylko idea latania. Zew ten porusza wiele szlachetnie brzmiących strun natury ludzkiej. Chciałbym, aby wszystkie one zabrzmiały w Mikrolotowych Mistrzostwach Europy PPG w 2008 roku w Łomży. Moją koncepcją od lat jest łączenie, wszędzie tam, gdzie to możliwe, sportu z kulturą, sztuką, przekazem medialnym. Służyć temu będą, i.in. widowisko otwierające Mistrzostwa; pokazanie widowiskowych możliwości PPG szerokiej publiczności na zaproszenie Marszałka Województwa Podlaskiego, Prezydenta Łomży, burmistrzów miast regionu; rozegranie konkurencji w unikalnym przyrodniczo terenie oraz poznanie najciekawszych miejsc i ludzi w Podlaskiem".
W ideę tę wpisał się list prezydenta Jerzego Brzezińskiego do FAI, wspiarający starania o przynanie organizacji Mistrzostw w Łomży: "Łomża jest starym grodem, położonym nad malowniczą doliną rzeki Narwi, stwarzającą znakomite warunki uprawiania sportów mikrolotowych. Korzysta z nich nie tylko liczna grupa łomżyńskich pilotów paralotni i motolotni, ale piloci z całej Polski i pobliskiej Litwy".
Patronat i Komitet Honorowy
Nad Mistrzostwami z taką ideą patronat objęli Marszałek Sejmu Bronisław Komoroski oraz legenda polskiego lotnictwa, pierwszy w historii zdobywca Medalu Lilienthala, najważniejszego światowego wyróżnienia lotniczego, Tadeusz Góra.
Zaproszenie do Komitetu Honorowego V Paralotniowych Mistrzostw Europy w Łomży przyjęli już: Minister Sportu i Turystyki Mirosław Drzewiecki, Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Piotr Nurowski, Prezes Aeroklubu Polskiego gen.
Gromosław Czempiński, Marszałek Województwa Podlaskiego Jarosław Dworzański, Przewodniczący Sejmiku Województwa Podlaskiego Mieczysław Bagiński, Prezydent Łomży Jerzy Brzeziński, poseł RP Robert Tyszkiewicz.
Władysław Tocki
17.04.2008r.
Patroni organizowanych przez "Kontakty" V Paralotniowych Mistrzostw Europy w Łomży: marszałek Sejmu Bronisław Komorowski oraz pilot Tadeusz Góra, pierwszy w dziejach uhonorowany Medalem Lilienthala!
Góra z Świętej Góry
Tadeusz Góra na stoku Bezmiechowej
Bezmiechowa. Święta Góra polskich szybowników. Miejsce największych przedwojennych sukcesów polskiego szybownictwa. Tadeusz Góra na tej górze okrył chwałą polskie skrzydła: zdobył pierwszy w historii Medal Ottona Lilienthala.
Co myślał, gdy rozpoczynał swój wspaniały przelot do Soleczników Małych pod Wilnem, długości 577.8 km, którym ustanowił rekord świata?
- Chciałem odwiedzić mamę w Wilnie, no i udało mi się - mówi z uśmiechem.
Do lotu pod Wilno wystartował w Bezmichowej z gumowych lin...Do dziś pamięta miejsce zaczepu ogona...Ale oto dziś Akademicki Ośrodek Szybowcowy Politechniki Rzeszowskiej w Bezmiechowej przyjmuje jego imię!
- Jestem wzruszony, że powstał ośrodek, który kontynuuje tradycje przedwojenne, ale nigdy, w najśmielszych marzeniach nie potrafiłem sobie wyobrazić tak świetnej lokacji nowego hangaru i nowego budynku. Wierzcie mi, że na świecie nie ma górskiej szkoły szybowcowej, która by miała takie urządzenia i takie warunki do latania, jak Bezmiechowa.
Ośrodek służy studentom Politechniki Rzeszowskiej i Warszawskiej, szybownikom, lotniarzom, paralotniarzom z Polski i ze świata. Jest centrum badań lekkich aparatów latających, ekologicznych źródeł energii i badań meteorologicznych. Uchwałą Senatu Politechniki Rzeszowskiej z 8 lipca 2004 r., Ośrodkowi nadane zostało imię pułkownika pilota Tadeusza Góry.
Urodzony w 1918 r. w Krakowie, uczęszczał do gimnazjum w Wilnie. W połowie lat 30. został członkiem Aeroklubu Wileńskiego. Był dowódcą eskadry w 316 Warszawskim Dywizjonie Myśliwskim. Zestrzelił 3 samoloty niemieckie na pewno, jeden prawdopodobnie. W 1948 r. wrócił do kraju. Był instruktorem i szefem wyszkolenia w szkole szybowcowej na Żarze, pilotem-oblatywaczem w Bielsku-Białej. Do lotnictwa wojskowego powrócił w 1957 r. Ostatni lot wykonał, mając 69 lat. Na szybowcach wylatal 2200 godzin.
Nad naszymi głowami krążą dwa szybowce, wyholowane przez wyciągakę, latają dwie paralotnie, lotnia...
Marek Kusiba
(Fragment reportażu pod tym samym tytułem. Autor jest reporterem, poetą, w 1980 roku pierwszy raz poleciał z Bezmiechowej lotnią. Od 1982 mieszka w Toronto, dokąd w stanie wojennym wyjechał z Białegostoku).
Mistrzostwa Europy PPG w Łomży!
W sobotę, 17 listopada, CIMA (Komisja Mikrolotowa Międzynarodowej Federacji Lotniczej) podjęła w Lozannie ostatecznie decyzję o powierzeniu „Kontaktom” organizacji Paralotniowych Mistrzostw Europy w 2008 roku w Łomży!
W posiedzeniu uczestniczył redaktor naczelny „Kontaktów”, który zawózł do Lozanny list prezydenta Łomży Jerzego Brzezińskiego oraz prezentację graficzną, z zainteresowaniem i bardzo ciepło przyjete przez delegatów krajów całego świata.
Poniżej list prezydenta Jerzego Brzezińskiego (obok fragment prezentacji), zawieziony przez redaktora naczelnego „Kontaktów” do Lozanny.
Jako prezydent Łomży, mam zaszczyt zaprosić pilotów i miłośników paralotniarstwa do naszego miasta, które latem 2008 r pragnie zorganizować dla nich Mikrolotowe Mistrzostwa Europy PPG.
Łomża jest starym grodem, położonym nad malowniczą doliną rzeki Narwi, stwarzającą znakomite warunki uprawiania sportów mikrolotowych. Korzysta z nich nie tylko liczna grupa łomżyńskich pilotów paralotni i motolotni, ale piloci z całej Polski i pobliskiej Litwy. Łomża jest bowiem miastem, w którym od lat odbywa się wiele zawodów sportów lotniczych, wśród nich takiej rangi, jak Międzynarodowe Zawody Balonowe Baltic Grand Prix pod patronatem Prezydenta Polski, Międzynarodowy Rajd Motolotniowy pod patronatem Ministra Spraw Zagranicznych, Mikrolotowe Mistrzostwa Polski PPG i dziewięć edycji Mikrolotowych Mistrzostw Podlaskiego pod patronatem Marszałka Województwa Podlaskiego i Prezydenta Łomży.
Łomża jest miastem prestiżowych instytucji kultury, jak Łomżyńska Orkiestra Kameralna, unikalny w Europie Teatr Czarny Sivina II, Galeria Sztuki Współczesnej, które współdziałają przy tworzeniu oprawy wszystkich zawodów sportów lotniczych.
Łomża jest miastem czterech uczelni wyższych. Studenci, którzy znają języki obce, znakomicie sprawdzają się jako wolontariusze, wspomagający wszelkie przedsięwzięcia miasta.
Łomża jest siedzibą redakcji tygodnika „Kontakty”, animatora i organizatora wielu wydarzeń kulturalnych, społecznych, sportowych, w tym wszystkich w sportach lotniczych.
Pragnę zapewnić, że organizowane przez tygodnik „Kontakty” Mikrolotowe Mistrzostwa Europy PPG w 2008 r. będą wspólnym dziełem redakcji, władz i mieszkańców miasta, naszych instytucji kultury i nauki. Także niepowtarzalnych w Europie walorów przyrodniczych naszego regionu.
Z ufnością, że spotkamy się osobiście latem 2008 r. na Mikrolotowych Mistrzostwach Europy, już dzisiaj – Witam w Łomży!
Jerzy Brzeziński
Prezydent
Miasta Łomża